Pierwsza pomoc na kursie

 

Jestem ratownikiem medycznym. Moja praca jest bardzo stresująca, ale staram się być proaktywny, jeśli chodzi o swoją karierę zawodową. Oprócz jeżdżenia w karetce do potrzebujących pomocy pacjentów nawiązałem ostatnio współpracę z lublińską szkołą jazdy, przeprowadzając wśród kursantów kursy z pierwszej pomocy. To bardzo satysfakcjonujące zajęcie.

Prowadzenie szkoleń z pierwszej pomocy

szkolenia z pierwszej pomocy lublinNie cierpię u innych ludzi lenistwa, czego przestrzegam dość radykalnie, jeśli chodzi o mnie samego. W związku z tym angażuję się w wiele inicjatyw, które całkowicie zajmują mój wolny czas. Nie posiadam ani dziewczyny, ani tym bardziej rodziny, dlatego też nieco poświęcam się innym. Oprócz wykonywania trudnego jednak często niedocenianego zawodu ratownika medycznego działam również na wielu innych płaszczyznach. Ostatnio otrzymałem propozycję od swojego serdecznego kolegi, który prowadzi ośrodek szkolenia kierowców. Zaproponował mi, bym urządzał w jego firmie szkolenia z pierwszej pomocy Lublin jest sporym miastem, ale do siedziby jego firmy od swojego mieszkania, jak i pracy nie miałem daleko, więc nad odpowiedzią nie myślałem długo. Niemal od razu się zgodziłem, jedynie kurtuazyjnie mówiąc kumplowi, że proszę o dzień na przemyślenie oferty. Tak naprawdę bardzo się ucieszyłem, ponieważ mam odpowiednie kompetencje do nauczania i organizowania szkoleń z zakresu przeprowadzania pierwszej pomocy.

Przeprowadzanie kursów pierwszej pomocy w ośrodku szkolenia kierowców mojego kolegi dostarcza mi bardzo wiele satysfakcji. Kiedy widzę twarze młodych ludzi, którzy chłoną niczym gąbka treści, które im przekazuję, bardzo mnie to cieszy. Jestem szczęśliwy, że los sprawił mi takie życie, jakie mam. Bardzo chętnie dzielę się swoją wiedzą, ponieważ uważam, że znajomość zasad pierwszej pomocy może uratować wiele ludzkich istnień.